Zamek na wodzie w Wojnowicach można zwiedzać od marca do końca października, a najbliższy termin przypada na niedzielę 9 sierpnia 2026 roku o godzinie 16:30. Bilet wstępu dla osoby dorosłej, obejmujący zwiedzanie z przewodnikiem oraz koncert, kosztuje 40 zł. To jedna z nielicznych w Polsce rezydencji nawodnych, której mury bezpośrednio oblewa fosa. W dalszej części artykułu znajdziesz dokładne wskazówki dotyczące organizacji wizyty, opisy architektury oraz ciekawostki z burzliwej historii tego miejsca.
Jak zaplanować wizytę na zamku?
Obecnie właścicielem obiektu jest Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, które udostępnia rezydencję do zwiedzania wyłącznie w ustalonych terminach. Sezon trwa od marca do końca października, a wejście na teren fortyfikacji możliwe jest po zakupie biletu. Zamek nie działa jako typowe muzeum, dlatego spacery z przewodnikiem organizowane są sporadycznie, często w weekendy lub przy okazji specjalnych wydarzeń kulturalnych.
Kluczowym warunkiem organizacji oprowadzania jest zebranie się grupy liczącej minimum 8 dorosłych uczestników. Trasa trwa od 45 do 60 minut i obejmuje opowieść o ponad pięciusetletniej historii murów oraz działalności fundacji zarządzającej kompleksem. Zgłoszenia wizyt grupowych przyjmowane są telefonicznie pod numerem +48 691 848 545 lub mailowo.
Bilety i dostępność w sierpniu 2026
Sierpniowe zwiedzanie połączone z koncertem zaplanowano na niedzielę 9 sierpnia 2026 roku, z rozpoczęciem dokładnie o 16:30. Dla osób dorosłych przewidziano opłatę 40 zł, natomiast wejście dla dzieci jest całkowicie bezpłatne. Sprzedaż prowadzona jest za pośrednictwem platformy internetowej, a przy zamku znajduje się bezpłatny parking, który w pogodne weekendy bywa zatłoczony.
Indywidualni turyści, niebędący częścią większej grupy, powinni śledzić aktualności na stronie obiektu. Oprócz zwiedzania można tam skorzystać z restauracji zamkowej, a także nabyć okolicznościowe pocztówki, magnesy lub publikacje Wydawnictwa Kolegium Europy Wschodniej. Cały teren parkowy otaczający fosę jest natomiast ogólnodostępny codziennie od 7:00 do 20:00.
Jak rozwijała się historia zamku w Wojnowicach?
Początki tutejszej warowni sięgają XIV stulecia, gdy na terenach ówczesnej wsi Wonowicz powstała ufortyfikowana siedziba rycerska. Badacze przypuszczają, że fundatorem mógł być Johann Skopp lub wcześniejsi właściciele dóbr – bracia Tyl i Berthold von Zindal. Budowla miała wówczas charakter prostokątnej wieży mieszkalnej, typowej dla śląskiego budownictwa obronnego, a bezpieczeństwa strzegła ceglana fosa i drewniany most zwodzony.
W następnym stuleciu majątek przechodził przez ręce rodów von Schellendorf oraz von Krickov, by w 1522 roku trafić do poety Achatiusa Haunolda. Zaledwie dwa lata później sprzedał on nieruchomość wrocławskiemu mieszczaninowi Mikołajowi von Schebitz. Ten ambitny starosta księstwa wrocławskiego rozpoczął wyburzanie średniowiecznych murów i wznoszenie rezydencji na miarę własnych aspiracji, kładąc fundamenty pod renesansową metamorfozę obiektu.
Renensansowa przebudowa Bonerów
Po śmierci von Schebitza posiadłość przeszła w ręce Lukrecji Boner, żony Jakuba Bonera reprezentującego wpływowy krakowsko-wrocławski ród bankierów. Za ich sprawą w latach 1545–1560 zamek przekształcono w czteroskrzydłową rezydencję otoczoną podwójną fosą. Prace wykończeniowe kontynuował potem drugi mąż Lukrecji, Andreas Hertwig, a do dziś nad portalem wejściowym widnieje sentencja „Inicivm sapienciæ timor Domini” (Początkiem mądrości jest bojaźń Pana).
W roku 1576 majątek na krótko powrócił do potomków pierwszego budowniczego z rodu von Schebitz, lecz już w 1590 wykupili go synowie Jakuba Bonera – Jakub Młodszy i Sebald. Kolejne dekady upływały pod znakiem częstych zmian własnościowych w obrębie zamożnych rodzin mieszczańskich. Dopiero działania wojenne w 1945 roku przyniosły poważne zniszczenia, gdy opuszczony przez rodzinę von Livonius obiekt został splądrowany przez szabrowników i żołnierzy Armii Czerwonej.
Odbudowa i współczesność
Trwający niemal dwie dekady remont przeprowadziła wrocławska Pracownia Konserwacji Zabytków w latach 1961–1984. Obiekt odzyskał wówczas pierwotny blask, a odsłonięto między innymi drewniane stropy i fragmenty renesansowych fresków z dekoracyjnymi motywami roślinnymi. Przez wiele lat zamek służył jako siedziba instytucji kultury.
Przełom nastąpił 7 czerwca 2014 roku, kiedy Ministerstwo Skarbu przekazało warownię w darze Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Dziś mieszczą się tu biura fundacji, sale konferencyjne, hotel oraz przytulna restauracja. Dla zwiedzających obiekt otwarto oficjalnie od 21 marca 2015 roku.
Co wyróżnia architekturę nawodnej warowni?
Rezydencja ta stanowi wyjątkowy na skalę kraju przykład gotycko-renesansowej siedziby obronnej. Wzniesiono ją na planie regularnego prostokąta o wymiarach około 22 na 24 metry, zaś całą konstrukcję posadowiono na dębowych palach wypełnionych głazami i gliną. Mury bezpośrednio oblewa woda fosy, która stanowi część skomplikowanego układu wodnego w otaczającym parku.
Jako głównego budulca użyto cegły, piaskowiec zarezerwowano natomiast dla detali architektonicznych – obramień okiennych, portali i kartuszy herbowych. Północne skrzydło, liczące trzy kondygnacje, nakrywa dwuspadowy dach, natomiast skrzydła wschodnie i zachodnie wieńczą charakterystyczne trójkątne schodkowe szczyty. Drewniany most zwodzony zastąpiono w latach 60. XIX wieku trójarkadową konstrukcją ceglaną, która przetrwała do dzisiaj.
Portal wejściowy zdobią herby byłych właścicieli oraz inskrypcja IACOB BONER BAVET MICH, co tłumaczy się jako „Zbudował mnie Jakub Boner”.
Wnętrze i detale dziedzińca
Wewnętrzny, bardzo kameralny dziedziniec otaczają arkadowe podcienia. Przy wschodniej pierzei znajdują się one obecnie za przeszkleniem, a w pobliżu stoi studnia z czworoboczną cembrowiną. Z tego właśnie poziomu można dostrzec wykusze latrynowe na elewacji wschodniej – relikt późnośredniowiecznej zabudowy.
Remonty w XX wieku odsłoniły polichromie roślinne na stropach, które dziś stanowią ozdobę pomieszczeń reprezentacyjnych. Smukła wieżyczka w narożniku skrzydła północnego, zwieńczona krenelażem, nadaje bryle lekkości i podkreśla obronny rodowód budowli. Całość uzupełnia rozległy park krajobrazowy z zachowanymi pozostałościami drugiej, zewnętrznej fosy od północy.
Jak spędzić czas w zamkowym parku?
Otaczający rezydencję park dostępny jest nieodpłatnie dla wszystkich odwiedzających. Spacerując alejkami w cieniu starych drzew, można podziwiać widok na fasadę odbijającą się w tafli fosy. To także doskonałe miejsce na odpoczynek po zwiedzaniu wnętrz z przewodnikiem.
W wodnych kanałach przecinających tereny zielone żyje spora populacja żab, a uważni obserwatorzy wypatrzą też ślady działalności bobrów. Te pracowite gryzonie zbudowały w parku liczne tamy. Należy pamiętać o zasadach regulaminu: psy muszą być prowadzone na smyczy, a ewentualne loty dronem wymagają zgody menadżera obiektu.
Infrastruktura i udogodnienia
Głodni turyści mogą wstąpić do zamkowej restauracji serwującej dania w historycznym otoczeniu. Rowerzyści są mile widziani na parkowych drogach, jednak jednośladów nie można wprowadzać do środka budynku. Samochód najlepiej zostawić na darmowym parkingu przy ulicy Zamkowej, który jednak w słoneczne dni szybko się zapełnia.
Godziny otwarcia parku są stałe – od 7:00 do 20:00. Dojazd od strony Wrocławia prowadzi drogą krajową nr 94, z której należy skręcić w miejscowości Krępice na północ i kierować się przez Mrozów aż do Wojnowic. Podróż zajmuje około 25 minut od centrum stolicy Dolnego Śląska.
Najważniejsi właściciele na przestrzeni wieków
Złożone dzieje własnościowe zamku odzwierciedlają burzliwą historię Śląska. Poniższe zestawienie ukazuje kluczowe rody i osoby związane z tą majętnością od XIV wieku aż po czasy współczesne.
| Okres | Właściciel lub ród | Wydarzenie |
| XIV w. | Johann Skopp / von Zindal | Powstanie ufortyfikowanej siedziby rycerskiej |
| XV w. | von Schellendorf, von Krickov | Przejęcie dóbr przez wrocławskich patrycjuszy |
| 1522–1524 | Achatius Haunold | Krótkie władanie poety i starosty księstwa |
| 1524–1537 | Mikołaj von Schebitz | Rozbiórka średniowiecznych murów; początek przebudowy |
| 1537–1576 | Lukrecja Boner, Jakub Boner, Andreas Hertwig | Renesansowa metamorfoza, budowa czterech skrzydeł |
| 1940–1945 | Rodzina von Livonius | Ostatni prywatni dziedzice przed zniszczeniami wojennymi |
| od 2014 | Kolegium Europy Wschodniej | Darowizna od Skarbu Państwa; otwarcie dla gości |
Przez cały okres po zakończeniu prac Bonerów forma architektoniczna obiektu nie uległa zasadniczym zmianom. Dzięki temu dzisiejszy wygląd bryły wiernie oddaje koncepcję szesnastowiecznych budowniczych.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kiedy można zwiedzać Zamek na wodzie w Wojnowicach i kiedy jest najbliższe zwiedzanie z koncertem?
Sezon zwiedzania trwa od marca do końca października, a najbliższe połączone ze koncertem zwiedzanie odbywa się w niedzielę 9 sierpnia 2026 o 16:30.
Ile kosztuje bilet dla osoby dorosłej i czy dzieci płacą za wstęp w sierpniu 2026?
Bilet dla dorosłego na sierpniowe zwiedzanie z koncertem kosztuje 40 zł, natomiast wejście dla dzieci jest bezpłatne.
Jak zarezerwować oprowadzanie grupowe i ile osób jest potrzebnych do jego uruchomienia?
Zwiedzanie z przewodnikiem organizowane jest po zgromadzeniu minimum 8 dorosłych uczestników; zgłoszenia przyjmowane są telefonicznie lub mailowo.
Jak długo trwa trasa zwiedzania i co obejmuje oprowadzanie?
Trasa trwa od 45 do 60 minut i obejmuje opowieść o ponad pięciusetletniej historii zamku oraz działalności fundacji zarządzającej.
Kto jest właścicielem zamku i od kiedy obiekt jest udostępniony dla odwiedzających?
Właścicielem jest Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a obiekt został otwarty dla gości od 21 marca 2015 roku.
Co wyróżnia architekturę zamku i z czego zbudowano obiekt?
Zamek jest rzadkim przykładem nawodnej rezydencji gotycko-renesansowej, wzniesionej z cegły na dębowych palach, z elementami piaskowcowymi w detalach.
Jakie udogodnienia i zasady obowiązują w parku zamkowym?
Park jest ogólnodostępny codziennie od 7:00 do 20:00, działa zamkowa restauracja, psy muszą być na smyczy, a loty dronem wymagają zgody menadżera.